Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mea Shearim. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mea Shearim. Pokaż wszystkie posty
środa, 2 czerwca 2010
Spotkałem Chaima
Chodząc po Mea Shearim w Jerozolimie, spotkałem Chaima. Siedział na ławce z kolegą i gadali. Zaprowadził mnie do synagogi, w której pobożni Żydzi czytali święte księgi i gadali na różne tematy, bo przecież są normalni:). Ostatnie zdjęcie to Via Dolorosa, którą w ciągu dnia przewalają się tysiące ludzi, a w nocy bez handlu wygląda dość dziwnie.
wtorek, 1 czerwca 2010
sztetl
Chodzą wyprostowani (a powinni być zgarbieni:), rozmawiają ze sobą - tak to widać wszędzie na ulicach, w sklepach, księgarniach..., kobiety ze sobą i mężczyźni oddzielnie. Ale oczywiście widać też całe rodziny z ojcem i matką, chmarą dzieci. Dużo śmieci na ulicach
poniedziałek, 31 maja 2010
Jerozolima jeszcze nie raz
Przyleciałem wczesnym rankiem i szarość deszczowa w Warszawie:). Jeszcze wczoraj pustynia i Morze Martwe i troszkę się przypaliłem, a dzisiaj tyrka - takie życie. To był piękny czas i będę wieszał zdjęcia jeszcze przez długi czas. Mea Shearim to dzielnica Jerozolimy, w której mieszkają Żydzi ortodoksyjni. To taki przedwojenny polski sztetl. Robienie zdjęć nie jest łatwe, bo nie byłem gościem, lecz intruzem, ale udało mi się nawiązać trochę kontaktów i kilka zdjęć dzisiaj, a następne jak odeśpię.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
























