Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Olesno. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Olesno. Pokaż wszystkie posty

sobota, 24 września 2011

Tam, gdzie widać niebo

Józef czewłoka z Brońca

Henryk Wieczorek

Józef Mastalerz z Kościeliskiej

Hubert Mann i Rafał Grzesik z Jastrzygowic

Grzegorz i Joachim Wieczorkowie z Bodzanowic





Jak miejsce, gdzie mieszkamy wpływa na nas? Miasto, a zwłaszcza takie duże jak Warszawa, jest bardzo ogarniające, a na wsi widać niebieskość i zieloność, mamy miejsce na oddech. Wydaje mi się, że to widać na zdjęciach ludzi, których wzrok nie zatrzymuje się na następnym budynku ze szkła i stali. Zawsze będąc na wsi, przeżywam chwile uniesienia, bo znowu widzę niebo.
Ciągle jestem w ostatnim dniu naszej rowerowej wyprawy, gdzieś pomiędzy Olesnem, a Rudnikami. Przejechaliśmy tego dnia 72 km i zdjęć masa i wrażeń również.

wtorek, 20 września 2011

Wkurza mnie....

Lubię Warszawę, kocham ją i wkurza mnie, że wrócę i zobaczę to, jak ona jest beznadziejnie zapaskudzona, przez reklamy, śmieci walające się po chodnikach i ludzki smutek w wielu twarzach. Wczoraj wjechaliśmy na Ziemię Oleską i to jest kraina szczęśliwości. Ludzie się uśmiechają i na pytanie: jak jest? odpowiadają: dobrze. Oczywiście, tutaj na pewno jest wiele problemów, ale jest fajnie jak widzę uśmiechnięte twarze. Oni jeszcze mają takie pragnienie, żeby im nie przeszkadzać - prowadzimy rowerową kampanię i rozmowa jednak schodzi na politykę.
Pani Ano, ile ma pani lat?
77
Dwie siekierki?
Ja. (i masa uśmiechów)
Las wolnych ludzi w Kadłubie Wolnym

Anna Krawczyk z Wachowa.


Między Borkami Małymi, a Olesnem

Między Olesnem, a Borkami Małymi.