niedziela, 13 grudnia 2009

Smolna na Krakowskim














Wczoraj było naprawdę zimno. Sporo śpiewających ludzi marzło i śpiewało z zespołem, a skrzydlaty Tomek dzielnie rozdawał śpiewniki. To dziwne, ale ludzie chcieli brać śpiewniki i iść dalej. Na moją sugestię, że śpiewnik jest po to, aby śpiewać tu i teraz kolędy, byli zdziwieni. Przecież ja daję, to oni biorą i idą dalej. Dzisiaj śpiewamy w Stowarzyszeniu - 4 stopnie na minusie, nie ma żartów.

sobota, 12 grudnia 2009

O!Powieść wigilijna























Było pięknie:). Jazz i chóralny śpiew to nas nosło cały wieczór w Domu Kultury' Dzisiaj Krakowskie, muszę już iść...

piątek, 4 grudnia 2009

POMOŻECIE?


Znowu nas poniosło i to jakiś przejaw braku umiejętności przewidywania. W zeszłym roku kolędy śpiewaliśmy raz, a teraz trzy dni i jeszcze wystawa fotograficzna - musi się udać:). Jednym słowem potrzebna pomoc. Wzywam wszystkich do przybywania i śpiewania kolęd na Smolnej, choć Smolna w sobotę zamieni się w Krakowskie, ale wszystko na plakacie jest.
POMOŻECIE?

Nasza reklama


We wrześniu był festiwal Synteza Sztuk i było muzycznie i fotograficznie. Kursanci pod wodzą Tomka Sikory wykonali wspaniałą robotę i teraz będziemy mogli zobaczyć w Domu Kultury Śródmieście plon ich starań, czyli wystawę "Nasza reklama".

sobota, 28 listopada 2009

Dziękczynienie































Tydzień był ciężki, ale bardzo owocny. Choroba przechodzi (bardziej chciejstwo, niż realność), prace zadane wykonałem i był Dzień Dziękczynienia na Smolnej. Dziękczynienie, wyrażenie wdzięczności to każdy z nas robi rzadziej, niż częściej, a w Ameryce zrobiono z tego święto i dziękują wszyscy na potęgę. To świetny pomysł, żeby zrobić radosne święto i móc wyrazić wdzięczność i to się działo we czwartek na Smolnej. Aktorzy, muzycy, dziennikarze, arystokracja też....... polscy Amerykanie, amerykańscy Polacy, mieszkańcy Smolnej dziękowali, słuchali występów i objadali się indykiem. Nowa, polska tradycja? Nie wiem, ale to fajnie mieć radosne święto.