Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paweł Skrzypek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paweł Skrzypek. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 25 marca 2010
to było 25go lutego
W środku najdłuższych urodzin, czyli dzień jak codzień. Zdjęcia w sali na piętrze, wyprawa robotnicza do miasta, prawie wiosna i powrót na Krakowskie. Tego dnia sfotografowałem garderobę artystów i nasze biuro - zapomnieliście?
sobota, 27 lutego 2010
Artyści i publika
Są sobie potrzebni: artyści i publiczność. Pełni napięcia, wzruszeni, zachwyceni aplauzem to artyści. Klaszczą, płaczą, śmieją się to publiczność. Wszyscy razem, zbratani Chopinem. Potoki widzów jednych wchodzących, po karnym wyczekiwaniu na oklaski w foyer, a drugich wychodzących po koncercie, kojarzą mi się z wędrówkami ludów. Polacy rozsiani po całym świecie słuchają muzyki Chopina granej w ich domu - Domu Polonii. Grażyna Auguścik pozdrawia przyjaciół z Chicago, ktoś inny znajomych w Quebec, Nadine śpiewa dla przyjaciół w Libanie - wszyscy razem, wielka rodzina. Fryderyka też pognało w świat, a później tęsknota, spotkania z przyjaciółmi, rodakami. To wielkie wydarzenie, w którym na szczęście uczestniczę, radość, wzruszenie........
Subskrybuj:
Posty (Atom)




















