5 czerwca na Smolnej było spotkanie Wandy Urbanskiej i Normana Daviesa i grał Stefan Walczykiewicz i profesor grał też. Wanda Urbanska to jedna z osób, które przyczyniły się do przyznania Janowi Karskiemu Prezydenckiego Medalu Wolności. Norman Davies opisuje naszą historię i dzięki temu czujemy się lepiej, bo jak Polak pisze to żaden honor, ale jak obcokrajowiec, to musi ta historia być coś warta. Od tego czasu Stefan się domagał zdjęć i wreszcie mi się udało je zrobić.
piątek, 27 lipca 2012
Stefan się domaga
5 czerwca na Smolnej było spotkanie Wandy Urbanskiej i Normana Daviesa i grał Stefan Walczykiewicz i profesor grał też. Wanda Urbanska to jedna z osób, które przyczyniły się do przyznania Janowi Karskiemu Prezydenckiego Medalu Wolności. Norman Davies opisuje naszą historię i dzięki temu czujemy się lepiej, bo jak Polak pisze to żaden honor, ale jak obcokrajowiec, to musi ta historia być coś warta. Od tego czasu Stefan się domagał zdjęć i wreszcie mi się udało je zrobić.
Etykiety:
Jan Karski,
Norman Davies,
Stefan Walczykiewicz,
Wanda Urbanska
piątek, 20 lipca 2012
Uczymy się
Koniec czerwca, dyplomy na ASP i pojawiły się też u nas w Ćwiczeniówce. Nazwali się Ładnymi sztukami i oczywiście to było wieloznaczne i wszyscy to rozumieli, a czy te sztuki były na dokładkę dobre, to niech oceni publiczność.
Tytułowe uczenie się to trochę inna kwestia, bo zobaczyliśmy, że choć Sztuki ładne, to niekoniecznie mądre. Poszanowanie pracy innego artysty, a także udostępnionego wnętrza okazało się być nieoczywiste. Teraz są na etapie licencjatu, ale może jak już będą magistrami sztuki to na pewno będzie lepiej na wszystkich polach. A my też się uczymy i wiemy, że trzeba powiedzieć nie maluj po ścianie i zabierz swoje śmieci z sobą. I reszta zdęć jak zwykle na mojej picasie https://picasaweb.google.com/112138064726339097904/AdneSztuki25062012#
Tytułowe uczenie się to trochę inna kwestia, bo zobaczyliśmy, że choć Sztuki ładne, to niekoniecznie mądre. Poszanowanie pracy innego artysty, a także udostępnionego wnętrza okazało się być nieoczywiste. Teraz są na etapie licencjatu, ale może jak już będą magistrami sztuki to na pewno będzie lepiej na wszystkich polach. A my też się uczymy i wiemy, że trzeba powiedzieć nie maluj po ścianie i zabierz swoje śmieci z sobą. I reszta zdęć jak zwykle na mojej picasie https://picasaweb.google.com/112138064726339097904/AdneSztuki25062012#
wtorek, 10 lipca 2012
Razem uwolniliśmy ojczyznę
Patria przekreślona czarnym krzyżem była skazą na naszej bibliotecznej działalności. Nie tylko nas to bolało, ale przychodzili sąsiedzi z Okólnika i także pytali, czy coś z tym zrobimy. I udało się. Pomysł Edyty Dudy-Olechowskiej w życie wprowadziła Joanna Szczepkowska zdejmując czarne taśmy z platformy podnośnika. Dreszcz emocji (było naprawdę wysoko) i poczucie szczęścia, że się udało. A później wszyscy zgodnie z wolą Tomka Sikory i Andrzeja Świetlika ganiali w tą i z powrotem po schodach pijąc szampana.
Zdjęcia są na mojej picasie: https://picasaweb.google.com/112138064726339097904/UwolnienieOjczyzny20120705#
I jeszcze słowo o otwieraniu:). Krasiński budował bibliotekę 18 lat i prawdopodobnie w tym czasie otwierał ją wielokrotnie i my też tak możemy.
Zdjęcia są na mojej picasie: https://picasaweb.google.com/112138064726339097904/UwolnienieOjczyzny20120705#
I jeszcze słowo o otwieraniu:). Krasiński budował bibliotekę 18 lat i prawdopodobnie w tym czasie otwierał ją wielokrotnie i my też tak możemy.
wtorek, 3 lipca 2012
Biblioteczna rewolucja.
Przechodziłem, wszedłem i zostałem i od tygodnia nie śpię, tylko praktycznie mieszkam w Ćwiczeniówce. Filozof, nanofizyk, architekt i inni egoiści - bo chcą pokazać twórczość tych, których znają i cenią, piękny egoizm:). Zabrali klucze, piszą regulamin, organizują sobie biblioteczne życie. Jeszcze tylko potrzebują drzwi z zamkiem i dadzą sobie radę sami. I może wreszcie będę niepotrzebny i pojadę na wakacje, cudownie:).
wtorek, 19 czerwca 2012
Tomek i Maksio wyruszają w świat
Dwóch małych indywidualistów postanowiło wyruszyć w cudowny fiałkowski plener. Początki były średnie, ale gdy zostały uzgodnione środki transportu, poszło jak z płatka.
wtorek, 5 czerwca 2012
Święto Smolnej i po
Święto Smolnej to dla nas zawsze bardzo ważne wydarzenie. Staramy się, aby program był atrakcyjny, bardzo kulturalny i tak samo było w tym roku. Zaczęliśmy od "Skoro Boga nie ma", później Grażyna Plebanek, (re)animacja słów, musical "Nasze Miasto", Werchowyna i na koniec wieczór tanga. Program ogromny, wiele osób bardzo zaangażowanych, wielu widzów, a ja odczuwam niedosyt, a nawet smutek. Czuję się marnie, bo odwiedzili nas głównie ludzie, którzy dowiedzieli się o imprezie z ulotek, ogłoszeń internetowych i innymi tego typu kanałami, a Ci do których wysłaliśmy zaproszenie, którzy nas znają, bywają na Smolnej po prostu nie przyszli (poza nielicznymi wyjątkami). I nie wiem co robić, aby to zmienić - może program nie był jednak ciekawy, wystarczająco interesujący? Ale przecież, jak się idzie do przyjaciela na urodziny to nie stawiamy warunków, żeby szparagi koniecznie były?
sobota, 26 maja 2012
Obywatelu, możesz....
Ponad dwadzieścia lat martwe miejsce, incydentalnie ożywiane to Biblioteka Krasińskich. Edward Krasiński zaczął ją budować 100 lat temu i w ciągu 3 lat stanął piękny, eklektyczny budynek, który miał służyć nauce i obywatelom. I za nowej Polski to symbol absolutnego niezrozumienia przesłania fundatora. To jest totalna katastrofa, że studenci Uniwersytetu Muzycznego nie mają gdzie ćwiczyć, a po drugiej stronie ulicy stoi gmach z piękną salą koncertową zamknięty, bo.... I dlatego urządziliśmy w bibliotece ćwiczeniówkę i miejsce ożyło. Oglądam moje zdjęcia i te same wnętrza wczoraj puste, a dzisiaj ogarnięte przez muzykę zaczęły żyć.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









































