Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jarosław Chołodecki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jarosław Chołodecki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 października 2011

Dziewczęta idźcie na wybory, glosujcie na Jarka Chołodeckiego.

Widziałem dowód, to już nie są nastolatki :)





W Strzeleczkach już nie ma gladiatorów, a dziewczęta ze sklepu chyba zajrzą na naszego fejsa i pójdą na wybory. Deszcz podkreślił, przyciemnił kolory. To trochę tak, jakby suche pastele zamieniły się na olejne. Zmęczenie, ale też chyba lekkie oszołomienie mnie opanowało. Nigdy nie działałem w kampanii i nie wiem, jak się czuje człowiek po jej zakończeniu. Chyba jestem zdziwiony tym, że jutro nic się nie będzie działo.

czwartek, 6 października 2011

Portretuję, że hej











Każdy człowiek napotkany podczas mojej wędrówki, to inna historia, inne bycie we wszechświecie. Pozwalają mi na tą chwilę intymności i efekty są cudowne. A jutro finisz naszych kampanijnych działań, bo w sobotę cicho sza.

środa, 5 października 2011

Nie zamieniłbym się

W Łowoszowie
Jan (dziadek) i Adrian Wieczorkowie.







Jadwiga Semig z Psurowa


 Robienie zdjęć, to radość. Byłem utyrany jak pies, ale ilość tematów wprowadza w taki stan, że dopiero jak wracam do domu Irenki i Romka to padam na pysk i nie mam siły na nic. Dzisiaj dystrybucja Kuriera Nieparlamentarnego i spotkania z ludźmi, których spotkałem 2 tygodnie temu i jesienne krajobrazy - czysta radość.

wtorek, 4 października 2011

Kampanijna końcówka.












To ostatnie trzy dni ciężkiej pracy kampanijnej. Dzisiaj przemierzałem nasz rewir pomiędzy Dobrodzieniem, a Olesnem, a wjechałem od Turawy i piękne zdziwienie - zbiornik Turawski. A wokół cudowne lasy, chociaż pan Walter mówi, że strasznie tną, podobnie jak w Fiałkach :(. Dużo spotkanych ludzi, przyjaznych, pomocnych, mam nadzieję, że finał będzie nasz!

poniedziałek, 3 października 2011

Pięknie i ciepło.


Pogoda jest świetna, słońce, ciepło, lekkie mgiełki. Jesień stoi tuż za progiem, chłód wieczorny, żółte liście, ale lato nie chce odejść. Może tak dotrwamy do końca kampanii? Przedwczoraj byłem w Mosznej, a dzisiaj zobaczyłem pałac w Większycach. Moszna to katastrofa w każdym wymiarze, a Większyce to przykład tego, co można zrobić, gdy możliwości i chęci idą w parze ze smakiem, kulturą...

Lombard w Awangardzie i ta ściana... odc. 2






To duża radość tak się bawić obrazem. Ciekawe czy za kilka tygodni te zdjęcia będą mi się dalej podobały, może wtedy przyjdzie chęć na inne spojrzenie, kto wie:)

piątek, 2 września 2011

Zależy nam

Co może, a czego nie może senator - to pytania/problemy, które rozważaliśmy wczoraj. W skrócie zaczynamy od nazywania nonsensów, bo boli nas tyle rzeczy, że starczy na kilka kadencji. A ja wróciłem do swoich cyklistycznych zabaw.

czwartek, 1 września 2011

Simonides i Chołodecki na Smolnej




Jestem szczęściarzem, bo spotykam mądrych i prawych ludzi, którzy swoją postawą mówią, że warto być uczciwym. Pani profesor Dorota Simonides odwiedziła Jarka i Smolną, a ja robiłem zdjęcia i służyłem jako kierowca (obiecuję, że wysprzątam samochód) i jeszcze zjadłem śniadanie. To był 82-gi rok, kiedy sejm w stanie wojennym delegalizował Solidarność i pani profesor oraz kilkoro innych posłów powiedziało nie. Na sali sejmowej podczas całodniowego oczekiwania na głosowanie grożono, że może stać się krzywda jej dzieciom, a ona powiedzieła nie. I teraz pani profesor wspiera Jarka w staraniach o senatorski fotel i trudno sobie wymyślić lepszego sojusznika.

środa, 17 sierpnia 2011

a tak długo się udawało apolityczne bycie...

Jakoś tak dziwnie jest, że nie ma we mnie wiary w pozytywne efekty politycznych działań. Układy, targi, działania z perspektywą do najbliższych wyborów, moje głosowania są raczej przeciwko, niż za. I tu mój druch decyduje się iść do senatu i ja go popieram! Jarek jako jeden z Obywateli do Senatu, obok prof. Krzysztofa Rybińskiego i innych mądrych ludzi, to może jest jakiś pomysł na lepsze jutro, ale jak sobie poradzimy na Smolnej, biedne sieroty, to nie wiem :(




Dzisiaj radziliśmy o niedalekiej przyszłości, pod czujnym okiem Paderewskiego i to chyba dobry patron takich działań :).

sobota, 31 lipca 2010

Grać Chopina przed chwilą

Naczelnik udziela wywiadu:)
Joga i medytacje spotkały się z bardzo różnym przyjęciem
Andrzej miał dużo wątpliwości, czy pianista może być fotografowany, gdy ćwiczy jedną ręką.
Pomysł Andrzeja z machaniem łapami był sympatyczny, ale niektórzy zostali zasłonięci:(

Zdjęcia mi się poprzestawiały i są w innej kolejności, niż chciałem, ale nie będę z tym już walczył. Dziś poszedłem w podpisy i może to jest metoda.